|
|
Z KRONIKI
STRAŻY MIEJSKIEJ
W SUCHEJ BESKIDZKIEJ
Urząd Miejski w Suchej Beskidzkiej
ul.Mickiewicza 19 (parter pok. 7)
TEL: (033) 874 31 73
601 597 180
|
18.06.2004
Przystanek nie tylko dla podróżnych
Na początku czerwca, przy deszczowej pogodzie, na przystanku autobusowym na
ul. Mickiewicza w Suchej Beskidzkiej schroniło się czterech mężczyzn. Jak się
okazało nie czekali na autobus lecz spożywali alkohol - nalewkę "Mięta
Ekstra Smak".
Strażnicy miejscy ich spostrzegli i teraz za to wykroczenie będą się tłumaczyć
w Sądzie Grodzkim w Suchej Beskidzkiej.
18.06.2004
Suski Rynek inaczej
Czerwcowe dni sprzyjają spożywaniu alkoholu w różnych miejscach i min. w ogródku
piwnym Karczmy Rzym. Alkohol spożywany w tym miejscu nie zawsze zakupiony w
Karczmie. Przynoszony jest przez różnych obywateli z okolicznych sklepów przede
wszystkim nalewki i tanie wina.
Na początku czerwca 3 mężczyzn kupiło wina w pobliskim sklepie i spożyli go
w ogródku Karczmy. Pracownicy Karczmy wezwali strażników i po ustaleniu personaliów
skierowane zostaną wnioski o ukaranie do Sądu Grodzkiego w Suchej Beskidzkiej.
Również 8 czerwca 2004r. mieszkaniec Suchej Beskidzkiej przyniósł sobie pod
parasole ogródka piwnego nalewkę o smaku porzeczki - przyjął grzywnę w postaci
mandatu karnego.
18.06.2004
Nocne kierowanie ruchem
Trzech młodych mężczyzn w czerwcową noc weszło na ulicę Mickiewicza w Suchej
Beskidzkiej i skutecznie zatrzymywali jadące pojazdy. Krzycząc przy tym, o
godz. 1,oo w nocy mieli niezłą zabawę. Jak się okazało "powodem" był
przede wszystkim alkohol jaki spożywali. Alkomat potwierdził zawartość alkoholu:
2,31%o, 2,24%o,0,66%o.
Za swój wyczyn odpowiedzą przed Sądem Grodzkim w Suchej Beskidzkiej.
28.05.2004
Pseudo - złomiarze
Wobec podwyżki cen skupu złomu jaka nastąpiła w ostatnim czasie, "złomiarze" nie
szczędzą sił i środków aby zarobić. Nie zdając sobie sprawy z zagrożenia jakie
powodują , kradną pokrywy studzienek kanalizacyjnych - pozostawiając je odkryte.
Pewnego popołudnia w miesiącu maju, młody człowiek przywiózł do skupu taką
pokrywę. Gdy właściciel skupu poszedł zadzwonić po strażników, szybko się oddalił
pozostawiając swoją "zdobycz".
Pod koniec maja w punkcie skupu pojawił się z podobną pokrywą mieszkaniec naszego
miasta. Gdy przyjechali strażnicy tłumaczył, że dostał ją od właściciela nieruchomości,
znajdującej się na terenie Suchej Beskidzkiej, któremu była niepotrzebna. Niestety
o "darowiźnie" właściciel posesji dowiedział się dopiero od strażników.
28.05.2004
Gorączka sobotniej nocy
W sobotnią noc ok. godz. 2.00 na ul. Mickiewicza, naprzeciw dworca PKS w
Suchej Beskidzkiej, młody mężczyzna tańczył na środku ulicy, krzycząc przy
tym słowa jakieś piosenki. Pojazdy przejeżdżające tą ulicą były zmuszane
do omijania w/w mężczyzny, sprawiając mu przy tym wiele radości. Strażnicy
Miejscy przerwali mu dalsze "występy", zabierając Go do Komendy
Powiatowej Policji. Wynik badania na alkomacie - 2,46 . Po wytrzeźwieniu
przyszedł czas na refleksję - grzywna w postaci mandatu karnego.
28.05.2004
Ze spuszczoną głową
Na na łuku drogi ul. Piłsudskiego w Suchej Beskidzkiej, na krawężniku chodnika,
z nogami wystawionymi na drogę, ze spuszczoną głową ,siedział mężczyzna.
Nie reagował na trąbiące samochody - które zmuszał do zatrzymania się, a
następnie omijania "przeszkody". Nie reagował też na interwencje
przechodniów. "Obudzony" przez Strażników, zaczął zachowywać się
agresywnie - przeklinał i krzyczał. Przewieziony do KPP Sucha Beskidzka ,
pozostał tam "na noc". Sąd Grodzki rozstrzygnie czy forma "wypoczynku" była
właściwa.
21.05.2004
Upojeni alkoholem ?
Strażnicy miejscy ujęli dwóch szesnastolatków którzy "wędrowali" deptakiem
wzdłuż ulicy Mickiewicza. Śpiewając i krzycząc w samo południe zwracali na
siebie uwagę przechodniów. Czuć było od Nich woń alkoholu i obaj zostali przewiezieni
do KPP Sucha Beskidzka powiadomiono szkołę i rodziców. A ponieważ stan ich
się "pogarszał" swój dzień zakończyli w Szpitalu Rejonowym w Suchej
Beskidzkiej.
21.05.2004
Piwko pod chmurką
Ostatnio ulubionym miejscem do spożywania piwa stał się plac zabaw
na osiedlu Beskidzkim. Nie zważając na bawiące się tam dzieci, studenci, mieszkańcy
okolicznych miejscowości wykorzystując dobrą pogodę degustują wszystkie rodzaje
piwa dostępne w okolicznych sklepach. Strażnicy miejscy ukarali grzywnami w
wysokości 100zł (zgodnie z taryfikatorem) już kilkanaście osób, w tym tylko
jeden mieszkaniec Suchej Beskidzkiej. Może "przyjezdni" nic "nie
wiedzą" o obowiązujących przepisach w tym zakresie.
21.05.2004
Trawy, chwasty.....
Większość posesji na terenie Suchej Beskidzkiej jest zadbanych a właściciele
prześcigają się w upiększaniu swojego krajobrazu. Jednak niektórym mieszkańcom
trzeba przypominać o wykaszaniu traw i chwastów. Pierwszy "pokos" mamy
za sobą ale nie wszyscy zdążyli wykosić swoje ogródki. Do późnej jesieni trawy
wyrastają na dużą wysokość a właściciel chcąc szybko się jej pozbyć - podpala
ją, stwarzając poważne zagrożenie pożarowe nie tylko dla siebie ale i innych
właścicieli nieruchomości
10.05.2004
Zagubiony - odnaleziony
Przez kilka dni mieszkańcy ul.Błądzonka dokarmiali bezdomnego jamnika
następnie zgłosili problem Straży Miejskiej. Pies został ujęty i umieszczony
w punkcie zatrzymań który mieści się na terenie Miejskiego Zakładu Gospodarki
Komunalnej w Suchej Beskidzkiej. Przypadkiem, podczas przeglądania ogłoszeń
w jednej z gazet ukazujących się na terenie Wadowic znaleziono ogłoszenie w
którym właściciel czworonoga usilnie poszukiwał swojego pupila - również jamnika.
Zaginął 14 kwietnia 2004r na terenie Lachowic- Mączne. Skojarzenie tych faktów
okazało się trafne. Właściciel czworonoga rozpoznał swoją zgubę i po trzech
tygodniach od zaginięcia pies wrócił do domu. Jak znalazł się na terenie Suchej
Beskidzkiej pies "turysta" nie odpowiedział.
10.05.2004
W zamkowym parku
Od wiosny do późnej jesieni park zamkowy w Suchej Beskidzkiej odwiedzany jest
przez mieszkańców miasta jak i przez turystów. Cisza i spokój jaki tam zwykle
panuje zakłócany jest czasami przez młodzież która odwiedza park w ramach wagarów
oraz tytoniowych a nawet alkoholowych spotkań. Strażnicy miejscy często odwiedzają
park i "wyłapują" nie stosujących się do regulaminu parku obywateli.
Interwencje kończą się mandatem, skierowaniem wniosku o ukaranie do Sądu Grodzkiego
lub notatką przesłaną do szkoły.
20.04.2004
Ukryte
odpady
Od dłuższego czasu pewien "miłośnik śmieci" zbiera z ulicy odpady
segregując je "na własne potrzeby". Tym razem ukrył je pod drogą
aby nie były zbyt widoczne . Ponieważ był już wielokrotnie karany za zaśmiecanie
nieruchomości , strażnikom znów przyjdzie zmierzyć się z Jego "pasją".
20.04.2004
Upolowane zwierzę
Przy jednej z ulic w Suchej Beskidzkiej schodzący śnieg odkrył zwłoki młodej
sarenki. Jak twierdził mieszkaniec tej ulicy zwierze zostało potrącone przez
nieustalony samochód a później zainteresowały się sarną miejscowe psy które
rzekomo "uciekają" właścicielom z posesji. Właścicielom "uciekających
psów" grożą mandaty dwustu złotowe a sarną zajęła się Gmina.
20.04.2004
Powiatowe
śmieci
Każda Gmina na terenie powiatu suskiego rozwiązuje gospodarkę odpadami w określony
sposób . Najpopularniejszym sposobem jest "system workowy". Każdy
mieszkaniec zaopatruje się w worki z odpowiednim nadrukiem w swojej Gminie
i w cenę worka wliczony jest wywóz i utylizacja. Na terenie miasta Sucha Beskidzka
pojawiają się od czasu do czasu worki z nadrukiem Gminy Zembrzyc a ostatnio
również Makowa Podhalańskiego. Kwota wpłacona za worki pozostała w tych Gminach
a problem w Suchej Beskidzkiej.
28.03.2004
Pieszy
na ulicę
Zaopatrzenie dowożone do miejscowych sklepów w godzinach porannych jest problemem "nie
do przejścia" dla pieszych a szczególnie uczniów niedaleko położonej
szkoły średniej.
Chcąc zaoszczędzić sobie czasu i pracy dostawca towaru najchętniej wjechałby
do drzwi sklepu. Aby nie nosić daleko towaru jest w stanie zaparkować swój
pojazd między lampą a budynkiem w którym znajduje się sklep. A przecież Gmina
Sucha Beskidzka dużym wysiłkiem finansowym wybudowała nowy chodnik. Po kilku
razach będzie wyglądał jak z przed remontu - zniszczony przez ciężkie pojazdy.
18.03.2004 
Opustoszała posesja
Właściciele nieruchomości zamieszkują okolice Bielska-Białej na terenie Suchej
Beskidzkiej mają tylko "kłopot" czyli walącą się nieruchomość. W
ubiegłym roku pusty dom zamieszkiwali bezdomni którzy przyjechali do Suchej
Beskidzkiej ze Śląskich miast i o mało co nie doprowadzili do pożaru tego budynku.
Obecnie posesja znajdująca się przy drodze do jednego z siedlisk, służy za
składowisko odpadów dla okolicznych mieszkańców. Właściciel nieruchomości jest
bezsilny, mieszka daleko a inni "upiększają" mu posesję.
18.03.2004 
Ekolodzy z zamiłowania
Podczas kontroli placów targowych w okolicach torów kolejowych w Suchej Beskidzkiej
- ulubione miejsce "miłośników" nalewek alkoholowych i uczniowskich
spotkań "na papieroska" - strażnicy zauważyli kilku młodych mężczyzn.
Na widok samochodu Straży Miejskiej zaczęli uciekać testując "kondycję" strażników.
Pościg nie trwał długo i ujęci uczniowie jednej ze średnich szkół zaproponowali
strażnikom, że wysprzątają okoliczny teren ze śmieci. Mając na uwadze poprawę
estetyki tego terenu i "ekologiczne" podejście do sprawy strażnicy
obdarowali uczniów workami z napisem "sprzątanie świata" które zawsze
wożą ze sobą. Enigmatycznym pozostaje fakt zachowania się w/w mężczyzn - nie
byli na wagarach, nie spożywali alkoholu - widać lubią czystość !!
Gdy brakło im worków wykazali się inicjatywą kupując jeszcze kilka sztuk w
pobliskim sklepie.
12.03.2004
Fatamorgana
We wtorkowe popołudnie powracający z pracy do domu strażnik miejski zauważył
na placu potartacznym biegnącego na przełaj po kolana w śniegu młodego mężczyznę
trzymającego pod pachą ubranego manekina. Nie było to przywidzenie, strażnik
powiadomił Policję i ruszył za nim w pościg. Mężczyzna porzucił manekina przy
jednym z garaży - widać nieco przeszkadzał mu w ucieczce i przez ulicę Gospodarczą,
29 stycznia, Nad Stawami i ul.Handlową próbował zmylić pościg. Na końcu schronił
się w D.T. Harnaś gdzie spacerował z koszykiem jako kupujący. Rozpoznany przez
strażnika wśród klientów sklepu, zatrzymany został przez przybyłych na miejsce
funkcjonariuszy Policji. Był to siedemnastoletni mieszkaniec okolic Suchej
Beskidzkiej. W jego plecaku znajdowały się pozostałe "fanty". Wartość
skradzionych rzeczy to ok.400zł.
12.03.2004
Zaparkował i
zapomniał?
W listopadzie ubiegłego roku kierowca Fiata 126p mieszkaniec Bielska-Białej
zaparkował swój pojazd na parkingu obok Zamku w Suchej Beskidzkiej. Od tego
czasu upłynęło kilka miesięcy i samochód ośnieżony zamienił się w bryłę śniegu.
Poszukiwania właściciela trwały kilka tygodni ze względu na różne miejsca pobytu
właściciela a nawet zaangażowana była Staż Miejska z Bielska Białej.
Na tym parkingu w okresie dużych opadów śniegu jest składowany śnieg a samochód
stojący pośrodku wyglądał na "porzucony z zamiarem wyzbycia się".
Obudzony wcześnie rano telefonicznie właściciel nie umiał odpowiedzieć co się
z pojazdem dzieje i dlaczego zapomniał go zabrać.
09.03.2004
Nieodpowiedzialny właściciel
W ostatnią sobotę lutego w godzinach popołudniowych kilku mieszkańców Suchej
Beskidzkiej było świadkami "wielkiego pościgu ". Duży wygłodniały pies
gonił swoją "ofiarę"- małą sarnę. Prawdopodobnie wybiegli z lasu na Cholernym
ponieważ pierwsze sygnały o tej gonitwie dobiegły spod SAVII przy ul. Handlowej.
Zakrwawiona sarna na ul. Handlowej i goniący ją pies wzbudziły nie lada sensację.
Mieszkańcy widząc sympatyczne zwierzę gonione przez wygłodniałego "oprawcę" powiadomili
Policję. Dyżurny Komendy Policji powiadomił Staż Miejską w Suchej Beskidzkiej.
Strażnicy korzystając ze środków do obezwładniania zwierząt schwytali psa i
przewieźli go do punktu czasowego przetrzymywania zwierząt w MZGK w Suchej
Beskidzkiej. Gdy nie odnajdzie się właściciel czworonoga, zostanie on przewieziony
do Schroniska w Nowym Targu, z którym Gmina Sucha Beskidzka ma podpisaną umowę
w tym zakresie.Sarna wróciła do lasu.......W ostatnim czasie znacznie wzrosła
ilość interwencji Straży Miejskiej w Suchej Beskidzkiej związanych z bezpańskimi
zwierzętami, np. 18 lutego bieżącego roku, sfora psów zaatakowała 18 letniego
mieszkańca Juszczyna w okolicach szpitala w Suchej Beskidzkiej, w wyniku czego
został dotkliwie pogryziony. Dwóch nieodpowiedzalnych właścicieli czworonogów
zostało ukaranych mandatami karnymi w wysokości 200zł (zgodnie z obowiązującym
taryfikatorem).
Przypomina się wszystkim właścicielom psów, że psy należy wyprowadzać na smyczy
a agresywne na smyczy i w kagańcach.
09.03.2004
Plakatowanie w Suchej Beskidzkiej
Ponad dwa lata temu władze miasta Sucha Beskidzka widząc ogólny chaos jaki
panował na tablicach informacyjnych, które stanowiły własność Gminy wprowadziły
pionierskie w tym rejonie rozwiązania. Dotychczas plakaty, ogłoszenia, informacje
wisiały tylko przez krótki czas i były skutecznie zaklejane przez innych użytkowników
tablic. Trwała swego rodzaju "wojna plakatowa". Ważne informacje Gminne
były zasłaniane przez np. Firmy reklamujące swoje towary, drobne ogłoszenia,
dyskoteki, itd. Wprowadzone zostały opłaty za korzystanie z w/w tablic. Wszystkie
informacje które są umieszczane na tablicach są na bieżąco kontrolowane. Codziennie
prowadzi się uzupełnianie plakatów, ogłoszeń. Wszyscy którzy korzystali z tych
nowych zasad przekonali się, że ogłoszenie lub plakat, który został umieszczony
na tablicy będzie spełniał swoją rolę - zapozna się z nim szerokie grono odbiorców
( tablice rozmieszczone są tam gdzie jest największy ciąg pieszych). Ogłoszenia
są przyjmowane w Urzędzie Miasta w Suchej Beskidzkiej w punkcie informacyjnym
lub w pok.nr 6. Ze środków uzyskanych z opłat za plakaty prowadzone są bieżące
remonty w/w tablic. Tablic płatnych jest na terenie miasta 18 szt., pozostałe
11 szt. umieszczone w różnych częściach miasta są bezpłatne. Najważniejsze
jest to, że nie ma już "plakatowego chaosu".
Parkowanie
na zieleni
Utrzymywane w okresie letnim przez Gminę Sucha Beskidzka tereny zielone są
na bieżąco koszone .Kierowcy w okresie zimowym parkują swoje pojazdy min.
na poboczach dróg .Przysypane śniegiem tereny zielone rozjeżdżane są przez
różnego rodzaju pojazdy. Kilka ciepłych dni i schodzący śnieg odkrywa wiele
śladów po oponach. Wiele pracy należy włożyć aby przywrócić go do pierwotnego
stanu. Dlatego też dziwi fakt pozostawiania pojazdu w ten sposób.
(art.144.§ 1 Kodeksu Wykroczeń - "...kto na terenach przeznaczonych
do użytku publicznego niszczy lub uszkadza roślinność albo depcze trawnik
lub zieleniec .....podlega karze grzywny albo nagany")
Byle
gdzie i byle jak
Pośpiech i bezmyślność powoduje , że nie wszyscy kierujący zdają sobie sprawę
jak ich zaparkowane pojazdy mogą utrudnić życie pieszemu oraz powodować zagrożenie
w ruchu drogowym w okresie zimy. Śliska nawierzchnia to wydłużona droga hamowania
a zaparkowane na oznakowanym przejściu dla pieszych pojazdy nie ułatwiają
bezpiecznego przejścia przez jezdnię pieszym. Wprawdzie przysypane śniegiem
pasy na jezdni nie są dobrze widoczne ale znaki pionowe stojące po obu stronach
jezdni rozwiewają wszelkie wątpliwości. Przechodzący pieszy będzie musiał "przeskoczyć" stojący
tam pojazd.
(art.97 Kodeksu Wykroczeń w zw z art.49 ust.1 pkt.2 Prawa o ruchu
drogowym - "zabrania się zatrzymania pojazdu na przejściu dla pieszych.......")
najnowsze wiadomości/ archiwum
1 /archiwum
2/archiwum3
|
|